Sokół Ur-pal Krzywa - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Nysa Wiadrów - KS Męcinka 0:2
  • LKS Zjednoczeni Snowidza - Bazalt Piotrowice 0:1
  • Czarni II Rokitki - Błękitni Kościelec 5:1
  • Skora Jadwisin - Burza Gołaczów 13:2
  • KS "Radziechowianka" Radziechów - Park Targoszyn 2:3
  • Fenix Pielgrzymka - Huragan Proboszczów 1:1
  • Orzeł Zagrodno - Sokół Ur - pal Krzywa 3:4
  • Rataj Paszowice - Wilkowianka Wilków
  •        

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 58, wczoraj: 68
ogółem: 491 867

statystyki szczegółowe

Kalendarium

22

07-2017

sobota

23

07-2017

niedziela

24

07-2017

pon.

25

07-2017

wtorek

26

07-2017

środa

27

07-2017

czwartek

28

07-2017

piątek

Aktualności

Dwa oblicza Orła i Sokoła.

  • autor: siamo, 2015-09-23 20:42

ZAGRODNO. Kapitalne widowisko stworzyli dziś zawodnicy Orła Zagrodno i Sokoła Krzywa, a opuszczający obiekt kibice nie mogli na nic narzekać. Po pierwszej połowie wydawało się, że jest po meczu, bo goście prowadzili w Zagrodnie 3:0, jednak na drugą część spotkania Orzeł wyszedł bardzo zmotywowany i w dramatycznych okolicznościach doprowadził do remisu, po kapitalnym uderzeniu Pawła Baranowskiego.

Przed spotkaniem, gospodarze posiadali przewagę psychologiczną, bo w trzech ostatnich sezonach tylko raz ulegli Sokołowi. Orzeł miał jednak spore problemy kadrowe, a na liście nieobecnych widnieli między innymi Marcin Toczek, Dominik Karasiński, Bartek Bielecki, Adrian Krzeszowiec czy Dominik Kaleta.

Braki kadrowe sprawiły, że po długiej przerwie, okazję do zaprezentowania swoich umiejętności dostał Krystian Antos, a w pierwszym składzie zagrał również, sprowadzony kilka tygodni temu, Andrzej Muczyń. Trener Łukasz Kurczak przywiózł natomiast do Zagrodna 18 zawodników, co dawało mu spore pole manewru.

Sokół rozpoczął mecz w najlepszy możliwy sposób, bo już w 9. minucie Ariusz Hawrylów po minięciu trzech rywali pewnie trafił do siatki. Nim Orzeł otrząsnął się po stracie pierwszego gola, Antos musiał sięgać do siatki po raz drugi. Kolejny raz, główną rolę odegrał Hawrylów, który znów ograł defensorów gospodarzy, wyłożył piłkę Mateuszowi Mydłowskiemu i było 2:0. Drugi stracony gol podziałał na Orła motywująco, bo gospodarze zaczęli stwarzać sobie sytuacje, jednak najpierw Damian Kroczak próbując przelobować Bartka Kożuchowskiego minimalnie przestrzelił, a chwilę później golkiper Sokoła złapał uderzenie z dystansu Szymona Kaliciaka. Przed przerwą goście zaatakowali jeszcze dwukrotnie. Pierwszą próbę, strzał zza pola karnego Grzegorza Marusińskiego, sparował Antos, lecz kilka minut później jeden z graczy Orła popełnił błąd przy wyprowadzaniu piłki i ta padła łupem Hawrylowa, który dograł Krzysztofowi Gapskiemu. Napastnik z Krzywej minął jeszcze obrońcę miejscowych i silnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył na 3:0.

W pierwszej części spotkania Orzeł był dla Sokoła tłem. Goście nie mieli najmniejszych problemów ze sforsowaniem defensywy, a Ariusz Hawrylów ogrywał rywali z dziecinną wręcz łatwością. Na pochwałę wśród miejscowych zasługiwali tylko Grzegorz Sokołowski i Szymon Kaliciak, jednak na Sokoła ten duet to było zbyt mało.

W szatni gospodarzy musiało być gorąco, bo Orzeł na drugą połowę wyszedł naładowany energią. Już po kilku minutach oko w oko z Kożuchowskim stanął Michał Kaliciak, jednak nie trafił w bramkę. Odpowiedź gości mogła być zabójcza, ale świetną interwencją popisał się Sokołowski, wybijając piłkę zmierzającą do bramki po ładnym uderzeniu Andrzeja Fili. Moment później szansę miał Hawrylów, jednak trafił jedynie w poprzeczkę. I od tego momentu na boisku istniał właściwie tylko Orzeł. Prowadzący grę Sokół jakby stanął, będąc już pewnym wygranej. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Nadzieję w serca miejscowych fanów wlał Szymon Kaliciak, który po dośrodkowaniu Pawła Baranowskiego popisał się celną główką, zmniejszając stratę do dwóch goli. Kilka minut później, po kolejnym kornerze i zamieszaniu pod bramką najlepiej odnalazł się Andrzej Muczyń, który potężnym strzałem z powietrza trafił do siatki. Orzeł poczuł krew, spychając gości do głębokiej defensywy. Po rzucie wolnym kolejny raz zakotłowało się pod bramką Kożuchowskiego, jednak tym razem futbolówka minęła słupek po jego zewnętrznej stronie. Golkiper Sokoła miał sporo szczęścia, bo strzał z dystansu Szymona Kaliciaka po rykoszecie obił poprzeczkę, jednak tuż przed ostatnią minutą regulaminowego czasu gry, Kożuchowski skapitulował. Akcję miejscowych rozpoczęło zbyt mocne dośrodkowanie w pole karne, jednak do piłki zdołał dojść Michał Kaliciak, który przytomnie dograł przed szesnastkę do Pawła Baranowskiego, a ten kapitalnym strzałem zewnętrzną częścią stopy nie dał najmniejszych szans bramkarzowi z Krzywej. W doliczonym czasie gry gospodarze mogli dobić Sokoła, lecz w zamieszaniu podbramkowym Mariusz Miklas przestrzelił i mecz zakończył się remisem.


Autorem tego opisu jest Dawid Graczyk, redaktor portalu e-legnickie.pl !


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [228]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Ostatnie spotkanie

Orzeł ZagrodnoSokół Ur-pal Krzywa
Orzeł Zagrodno 3:4 Sokół Ur-pal Krzywa
2016-08-21, 14:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Wyniki

Ostatnia kolejka 1
Nysa Wiadrów 0:2 KS Męcinka
LKS Zjednoczeni Snowidza 0:1 Bazalt Piotrowice
Czarni II Rokitki 5:1 Błękitni Kościelec
Skora Jadwisin 13:2 Burza Gołaczów
KS "Radziechowianka" Radziechów 2:3 Park Targoszyn
Fenix Pielgrzymka 1:1 Huragan Proboszczów
Orzeł Zagrodno 3:4 Sokół Ur - pal Krzywa
Rataj Paszowice Wilkowianka Wilków

Najnowsza galeria

Sokół Krzywa vs Miedź II Legnica
Ładowanie...